wtorek, 1 marca 2011

SYRENA 2011





TAK JEST!

Dziś w południe, jak co roku, na uroczystej konferencji, miasto stołeczne wraz z redakcją miesięcznika Machina pokazało swoją syrenkę na 2011 rok.
Po raz pierwszy w historii, po poprzedniczkach tak szacownych, jak Edyta Górniak czy Krystyna Janda, został nią mężczyzna.
A ze wszystkich mężczyzn na świecie tylko jeden mógł podołać tej roli - Łukasz Garlicki.
Najciekawsze smaczki oblicza naszej syreny znajdziecie na okładce oraz wewnątrz marcowego numeru Machiny, a pełną sesję ponad 60 zdjęć na www.machina.pl.
W tym numerze również obszerna rozmowa z nami - o jedzeniu, zabawie i muzyce.
Miłego oglądania i czytania.

Dasz radę Łukasz!

5 komentarzy:

  1. Syrenka jak stary, wyruchany transwestyta...

    OdpowiedzUsuń
  2. w UNRĘ odziany

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciocia UNRA się w grobie przewraca;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. hmm... jestem właśnie po lekturze marcowego numeru Machiny, z którego dowiedziałem się, że na stronie Projektu Warszawiak można posłuchać innych kawałków grupy (nie tylko "cwaniaka"), do czego zachęcają sami jej członkowie... jednakże po wejściu na zakładkę "muzyka" znalazłem 5 nieaktywnych linków do soundcloud'a... (owszem 1 działa, ale nie jest to żaden z rekomendowanych na łamach Machiny kawałków)...

    Wniosek: "słabo"

    OdpowiedzUsuń
  5. jaki kraj, taka syrenka...

    OdpowiedzUsuń