czwartek, 6 stycznia 2011

TAK TO SIĘ ROBI W WARSZAWIE




projekt warszawiak : nie ma cwaniaka na warszawiaka

zdjęcia scenariusz reżyseria / dop screenplay directed by : krzysztof skonieczny marcin starzecki

kostiumy stylizacja / costume designers styling : marta ostrowicz kalina lach
scenografia aranżacja przestrzeni / set design : krzysztof skonieczny marcin starzecki
montaż / editing : tymek wiskirski www.tymekwiskirski.com
produkcja / production : głębokiOFFpicturez (2011)
projekt warszawiak : łukasz garlicki jacek jędrasik szymon orfin

występuje / staring : łukasz garlicki

oraz / and

fryzjer andrzej
janusz chabior
pies disko
agnieszka dobrowolska
wojciech fibak
jacek jędrasik
kamila kalińska
don karlos
ida łozińska
szymon orfin
marta ostrowicz
julia podczerwińska
marzena pokrzywińska
krzysztof skonieczny
marcin starzecki
obywatel sudanu
człowiek toczek
marta zając
zawodnicy klubu garuda muay thai

premiera : chłodna_25 warszawa 5.01.2011 g.21

projektwarszawiak.pl
krzysztofskonieczny.blog.pl
chlodna25.blog.pl

_cały teledysk zrobiliśmy własnym sumptem, bez budżetu, dzięki pomocy ludzi dobrej woli / this music video was created with no budget and with help of good willing people

PODZIĘKOWANIA / SPECIAL THANKS :

galeria wojciech fibak
pan taksówkarz
natalia rybicka
klub kamieniołomy
katarzyna lewińska
klubokawiarnia chłodna 25
ali kosoian-koźbielska
marta zając
złote tarasy
kebab ul.solec
przekąski-zakąski
panorama bar hotel mariott
zawodnicy i klub garuda muay thai
bar mleczny biedronka ul. grójecka
piotr vanilla bujnowski
studio produkcyjne orka
szymon wróblewski
r1 rondo onz
witek rekwizytor
zbyszek wróblewski
zakład fryzjerski ul. freta

Ochrona praw autorskich
Ten film jest dziełem autorskim, dotyczy to zarówno całości, jak poszczególnych jego części. Prawa autorskie są własnością Krzysztofa Skoniecznego i Marcina Starzeckiego.
Zapisywanie filmu w całości jak i jego fragmentów i drukowanie ich kopii jest dozwolone wyłącznie do niekomercyjnego użytku osobistego. Wszelkie inne sposoby wykorzystania, powielanie, tłumaczenie, dostosowanie, modyfikacja lub inne zmiany, dystrybucja lub zapisywanie w każdej formie i przy użyciu jakichkolwiek środków, zarówno w całości, jak i częściowo, bez uprzedniego uzyskania pisemnego zezwolenia Krzysztofa Skoniecznego i Marcina Starzeckiego jest zabronione.

35 komentarzy:

  1. Ludzie, ale ja jestem z Was dumny! Bo inaczej tego nie nazwę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Spłakałam się ze śmiechu :) Doskonały teledysk. No że tekst trafny to od dziesięcioleci już wiemy, ale muzyczna przeróbka krawiecka także udana.

    OdpowiedzUsuń
  3. naprawdę świetna robota!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kawał świetnej roboty!, czekam na więcej

    OdpowiedzUsuń
  5. etam, takie sobie

    OdpowiedzUsuń
  6. Ogólnie teledysk bardzo dobry, bardzo ciekawie przedstawiony przekrój społeczności warszawy obarczony jedną twarzą. Niby każdy inny a łączy nas miasto. Co do podkładu muzycznego wole oryginał. Pozdrawiam. Renovatio

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślałam, że po "będę brał Cię, w aucie" już nic nie powali mnie na glebę. A jednak! Gratulacje Panowie. Szacun. Big szacun.

    OdpowiedzUsuń
  8. Good job. Po prostu good job.Oby więcej takich pomysłów Panowie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Miłym Gościom z obecnej stolicy przypominamy o możliwości umycia rąk. Nie ma wieśniaka nad warszawiaka.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pozdrowienia z Krakowa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. miło zacząć dzień z warszawiakiem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacja, oglądam już któryś raz i mi się nie nudzi. To będzie mój nowy hymn :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Warszawiacy potrzebowali tego kawałka, ale zastanawiam się dlaczego tak zgwałciliście syrenkę, wizualnie to naprawdę komiczny czad ale symbolika z tym związana mnie się nie podoba? Może autor zechce się wypowiedzieć na ten temat. Poza tym pozdro - kawał dobrej roboty.

    OdpowiedzUsuń
  14. SUPER!!!! BRAWO!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. a propos teledysku: gdzie w warshafce można być ogolonym PRAWDZIWĄ brzytwą (a nie jakimś ersatzem z żyletką)?

    OdpowiedzUsuń
  16. gratulacje dla wszystkich!!! dobra robota, wszystko super, na czele z teledyskiem!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. teledysk mistrzostwo, dawno nie widzialem nic tak mocnego, kazda scenka to strzal w dyche
    niby smieszne, ale jak prawdziwe. kebab, student, imprezowicz, zlote tarasy to wszystko my, bez wzgledu na to czy nam sie to podoba czy nie, ale tacy jestesmy i taka Warszawe tworzymy, znamy to na wylot, zyjemy tym i z tym.

    dla mnie kaliber jak 'nic smiesznego', czy 'dzien swira'.

    Szacunek to zaplata.

    OdpowiedzUsuń
  18. WSPANIAŁY PROJEKT, WSPANIALI LUDZIE, "SEBA" Z BRZYDULI- FULL WYPAS. POZDRAWIAM PA(L)UCH

    OdpowiedzUsuń
  19. wspaniale! rewelacja!
    gratuluje great job!

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie jestem Warszawianką i czuje sie dyskryminowana sluchajac tego. Do Warszawiakow nie mam nic, ale nie rozumiem agresji skierowanej w kierunku osób pochodzących z innych miast. WARSZWA JEST STOLICĄ KAŻDEGO POLAKA.Wszystko fajnie, jest wesoło ale obawiam się, że ta piosenka wzbudzi agresje wśród młodych, oby tylko nie miała tragicznych konsekwencji.

    OdpowiedzUsuń
  21. Oryginalny tytuł " Nie masz cwaniaka nad Warszawiaka" czyli nie ma większego cwaniaka nad Warszawiaka. Obecny tytuł jest odwócony i zmienia postać rzeczy bo sugeruje, że żaden cwaniak z innego miasta nie podskoczy Warszawiakowi. To tylko zaostrza zgrzyt miedzy rdzennymi Warszwiakami a os.ktore do warszawy sie wprowadziły. Po co szukać tego konfliktu? Nie rozumiem.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak nazywa się Pani w 2:18 minucie po prawej w stronie w okularach? :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piekne teksty. Grzesiuk is the best. Wiecej takich przerobek, moze Jaremy Stepowskiego.
    LUBIE WAS.

    OdpowiedzUsuń
  24. a pan garlicki na tle tej czerwonej "flary(?)" szatansko z deczka wyglada
    i Pan Kebab jest cuudny
    czekam na c. d.
    do zo!

    OdpowiedzUsuń
  25. Trochę bedzie przydługawo, ale komentarz trza napisać: git robota. Warszawa, mimo iż jest stolycą kraju, ale ma prawo do własnego folkloru, który odróżnia ją od innych miast, regionów. Właśnie w czasach globalizacji i komerchy powinna go podkreślać. Tradycyjna zajawka z odpowiednim dystansem-oto co widzimy, i jest klawo. Dobrze, że znów ktoś "odkopał" starą dobrą twórczość. A co się tyczy konfliktów: mamy swój honor, i jak nas ktoś obraża, to odpłacamy. Wielu jest takich, co to przyjedzie do Warsiawy, karierę chce robić, a pluje na to miasto i gardzi jego dorobkiem, folklorem. Naśmiewa się z Warszawiaków, a sam się lansuje i oczekuje tu zaszczytów. Taka postawa roszczeniowa, że aż majcher się w zagaśniku otwiera. Gieneralnie, to ja wolę, jak się tłuczemy z innemi miastami z poza Mazowsza, a nie jak Mazowici tak między sobą, ale wiecie, jak to jest...;> Co się tyczy przyjezdnych-taki Grzesiuk z sumie ze wsi przyjechał, ale od razu wkręcił się w klimat, i wiele dla miasta zrobił. Szaconek dla takich. A gieneralnie to raczej lanserzy przyjeżdżają (nie tylko ze wsi, głupi jest stereotyp wsi. W miastach też mnóstwo świń), różne picusie, co to chcą nam miasto ustawiać, robić z niego Hamerykę. A swoi tyż już dawnego nie szanują, uważają, że kapele uliczne to "siara"... A kiedyś był honor, który zależał od charakteru, a nie od tego, za ile gacie nosisz.
    Dintojra Wiejskiej!

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja zupełnie nie rozumiem agresji skierowanej do osób dojezdnych, nigdzie nie ma tak nietolerancyjnych mieszkańców jak w warszawie. Skąd w was tyle jadu ludzie?? Stolica nie jest tylko dla was!! Może i piosenka fajna, wpada w ucho ale przesłanie jak dla mnie ma agresywny podtekst. Także promujcie brak tolerancji w warszawie, promujcie!!!! powodzenia!!

    OdpowiedzUsuń
  27. A jak ktoś nie toleruje folkloru, tradycji miasta, to to jest w porządku?

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja nie wyzywam innych od wieśniaków i bezguść, ale tak, jak napisałam: "mamy swój honor, i jak nas ktoś obraża, to odpłacamy."
    ...i z resztą "wojna ojcem wszystkich rzeczy" :)

    OdpowiedzUsuń
  29. No i jeszcze moje słowo rodakom warsiaskim: wielu z was pozuje na "ślachtę", co to "wieśniaków", "pospólstwa"(to określenie padło w jakimś komentarzu na you tube) nie lubi, ale kto był od zawsze ikoną stolycy? synowie ulycy! Tacy zadziorni, honorni, szemrani i wcale nie za bogaci(no chyba że akcja się udała :) A teraz wielu myli honorne cwaniactwo z zarozumialstwem bogacza w gustowne i modne ubranego. Warszawski charakter został zapomniany i zamieniony na wożenie się. Jeśli kogoś nie lubię, to dlatego, że obraża me miasto, chce zmieniać jego charakter albo sam się wozi. A nie dlatego, że jest ze wsi, albo nie nosi najki.
    Gieneralnie, niech każde miejsce zachowa swój klimat i tyle. Wtedy naprawdę będzie się o co bić, a nie jak teraz dres z KRK bije identycznego dresa z Zielonki (identycznym sprzętem) ;>

    OdpowiedzUsuń
  30. Jakoś mnie te komentarze nie przekonują.
    Pan Łukasz Garlicki odkopał i przypomina młodszym (Warszawiakom), ale nie tylko- historię Stolicy.

    Nie odbieram jakoś tej piosenki jako ataku na kogokolwiek.

    Tekst jest wiekowy i kultowy- aranżacja nowa, ale nie zrobiona po to by ktoś czuł się urażony.
    Nie sądzę (mam nadzieję, że się nie mylę), by Pan Łukasz dążył do kłótni pomiędzy rodowitymi Warszawiakami z przyjezdnymi.

    Ale to oczywiście tylko moje zdanie.

    Pozdrawiam PA(L)UCH

    OdpowiedzUsuń
  31. Zarzucanie temu tekstowi agresji jest absurdalne. Trzeba nie znać nic historii i wykazać się nieprawdopodobnym brakiem humoru, aby głosić takie herezje. Poszperać sobie proszę kto, kiedy i w jakim kontekście napisał ten tekst. Po co powstawały takie piosenki. Poszperać, co to jest folklor warszawski, z czego się wywodzi.

    Zresztą teledysk jest dekonstrukcją pseudo-gramatycznego rozumienia tego tekstu. W oryginalnym wykonaniu tę funkcją spełniała ludyczna muzyka - tutaj strona wizualna.

    Zarzucanie, że ten teledysk skłóca starych i nowych warszawiaków świadczy tylko o tym, że piszący takie slogany Warszawę zna tylko z tv.

    Warszawiaków z dziada pradziada najnormalniej w pień wystrzelano i zagazowano, tak jak wiek wcześniej spalono wszystkich Prażan. Potęgą tego miasta jest jego tolerancja. Pozwala żyć wszystkim. Warszawiakiem jest się nie z urodzenia ale z WŁASNEGO WYBORU. I zawsze tak było.

    W odległości 500 metrów na Pradze stoi katedra, cerkiew i byłe bożnica i wietnamska świątynia. Przechodząc z Katedry do cerkwi mija się knajpę libańską, z cerkwi do starej bożnicy Bar Ząbkowski, a z bożnicy do pagody chińczyka i kebab. W tym samym kwartale miasta buduje się najnowocześniejszy stadion w Polsce, lśni carski budynek straży ogniowej, sypią się ostatnie warszawskie oficyny z drewna i przedwojenne czynszówki, grozą wieje z piwnic NKWD-owskiej katowni i warszawskie homosowietikusy egzystują w najdłuższym w wawie peerelowskim bloku. Rzut beretem lśnią nowe budynki zamkniętego kompleksu mieszkalnego przy porcie i biura największego w Polsce banku obsługującego karty kredytowe w programach ratalnych. Z okien tego biurowca widać podwórka jak te z flarą w teledysku. Tu tak jest. Prawdziwa Warszawa to kontrast i tolerancja.

    I to nie jest złośliwość tylko prawda, że cała morze tych właściceli chińczyków i kebabów, alfonsów, studentów, inteligentów, taksiarzy ...czują się tu u siebie. Bo tak wybrali.

    A w środku miejsca, które opisałem stoi pomnik kapeli ulicznej. Zapodasz sms i zagra ci tę piosenkę - tak jak ja grano po wojnie.

    Warszawiak - Prażanin z Saskiej Kępy

    OdpowiedzUsuń
  32. rewelacja!!!!
    Mazury i Warmia -Pozdrawiają :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. NIE MA WIEŚNIAKA NAD WARSZAWIAKA, święta prawda.

    OdpowiedzUsuń